FARBA DO WŁOSÓW BEZ AMONIAKU L’OREAL PARIS PRODIGY

2/10/2014

L’OREAL PARIS to moim zdaniem bez wątpienia najlepsza marka drogeryjnych farb do włosów, która jest potwierdzeniem na to, że wyższa cena idzie w parze z wysoką jakością. Nie zdarzyło mi się jeszcze nigdy wyrazić negatywnej opinii na temat farb L’Oreal, z wyjątkiem małego zachwiania wiarygodności koloru, ale to chyba normalne dla wszystkich farb, zwłaszcza w przypadku brązów. Mam ciemne włosy i za każdym razem sięgam po wspomniane brązy, starając się wybierać te chłodne odcienie (w ciepłych źle się czuję i mam wrażenie, że gorzej wyglądam) i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się uzyskać takiego efektu, jaki obiecuje producent na opakowaniu. Brązy za każdym razem wychodzą dużo ciemniejsze, a do kilku pierwszych myć są prawie czarne. Taki urok brązów i taka wada moich włosów – chłoną ciemne pigmenty, jak gąbka. Nowość L’OREAL PARIS PRODIGY 5 to farby do włosów bez amoniaku w kilkunastu  zupełnie nowych odcieniach, z czego aż sześć to brązy. Zupełnie nowym odcieniem był dla mnie kolor o nazwie SEPIA (4.0) wiec bez wahania skusiłam się właśnie na tą farbę. Sepia to średnio ciemny brąz, wiec byłam święcie przekonana, że kolor wyjdzie jaśniejszy niż zazwyczaj. Niestety efekt okazał się standardowy – bardzo ciemny brąz. Plus za naturalny wygląd, a nie ufarbowany hełm.  Aplikacja farby jest niezwykle łatwa i szybka. Co prawda przyzwyczaiłam się już do tuby z dozownikiem i powrót do klasycznej miseczki, w której musimy zmieszać składniki trochę mnie zniechęcił, ale na krótko. Po wymieszaniu pędzelkiem w miseczce delikatnego kremu koloryzującego z kremową emulsją utleniającą możemy zająć się  niezwykle przyjemną i łatwą aplikacją oraz rozkoszować się zmysłowym, przyjemnym zapachem farby, dzięki formule bez amoniaku. Podczas pierwszego spłukiwania oraz kilku kolejnych farba ma dziwny szaro brązowy kolor, który przypomina mi beton z dodatkiem kawy inki. Zazwyczaj farba podczas mycia włosów przyjmuje w przypadku brązów ciemny czarny lub kasztanowy odcień, stąd też moje zaskoczenie. Efekt uzyskany po koloryzacji ucieszy każdą z nas. Włosy są lśniące, miękkie i przyjemne w dotyku. Farba nie wysusza i nie łamie włosów, a podczas jej spłukiwania byłam w pozytywnym szoku, widząc znikomą ilość włosów w wannie. Dodatkowo muszę się przyznać, że ostatnio odkryłam u siebie pierwsze dwa siwe włosy (powód do dumy, czy smutku?) a więc  chyba już mogę ocenić farbę pod kątem krycia siwych włosów i w tym przypadku spisała się na medal, zgodnie z obietnicą producenta – siwe włosy zostały pokryte farbą dokładnie, równomiernie. Jestem pewna, że pozostanę przy tej farbie na dłużej, aczkolwiek wypróbuję następnym razem jaśniejszy odcień. 


NOWA WIZJA KOLORU L’OREAL PARIS

100 lat po wynalezieniu koloryzacji włosów L’Oreal Paris wprowadza swoją pierwszą farbę z Technologią Transmisji Koloru opartą na mikroolejku, która ułatwia wnikanie mikropigmentów do wnętrza włosa, aby zmaksymalizować efektywność koloryzacji.

CUDOWNY KOLOR W 5 WYMIARACH

SZLACHETNY KOLOR O BOGATYCH RUCHOMYCH REFLEKSACH. Unikalna kompozycja mikropigmentów dla niezwykle bogatego, wielowymiarowego koloru mieniącego się lśniącymi refleksami. SATYNOWY BLASK. Technologia Transmisji Koloru oparta na mikroolejku wygładza włókno włosa dla lepszego odbijania światła i olśniewającego, wibrującego koloru. JEDNOLITY KOLOR. Formuła z mikropigmentami perfekcyjnie rozprowadza kolor we włosach dla idealnie jednolitego koloru od nasady po końce. DOSKONAŁE POKRYCIE SIWYCH WŁOSÓW, BEZ EFEKTU MASKI. Doskonałe pokrycie siwych włosów pasmo po paśmie przy zachowaniu naturalnego efektu koloryzacji. ZMYSŁOWA NATURALNOŚĆ W DOTYKU. Nawilżone, odżywione włosy są zmysłowo miękkie w dotyku, wyglądają na wyraźnie zdrowsze.


PROPONOWANE POSTY:

20 komentarze