MAGNIF'EYES RIMMEL

9/12/2014

Przedstawiam cztery z sześciu nowych, pojedynczych cieni do powiek Magnif’Eyes marki RIMMEL, które dostępne są w drogeriach od sierpnia tego roku. Możecie je dostać w sześciu matowych oraz połyskujących odcieniach: 001 Magnanimous Black, 002 Chocolate Mania, 003 Taupe Magnificence, 006 Bronze Magnate, 008 Lilac Magnet, 009 Dolar Magnifico.



Cienie Magnif’Eyes według opisu producenta to barwna eksplozja wyrazistych tonacji, dzięki którym spojrzenie nabiera nowego, wielowymiarowego charakteru, a intensywność koloru utrzymuje się na powiekach nawet do ośmiu godzin. Cienie mają lekką, wyjątkowo kremową konsystencję i mogą być aplikowane zarówno na sucho, jak i na mokro. „Aplikowane na sucho, nadają oczom delikatny połysk, z kolei nakładane na mokro gwarantują olśniewający, wyjątkowo błyszczący efekt.

Moja kolekcja składa się z czterech kolorów widocznych na zdjęciach. Postawiłam standardowo na klasykę, brązy i szarości w matowym i satynowym wykończeniu. Chętnie poeksperymentowała bym z kolorami, ale jednak w brązach czuję się najpewniej i wiem, że wyglądam w nich najkorzystniej. Opakowania są malutkie i eleganckie, ale najbardziej uwagę przykuwa efektowny wzór z logiem marki widoczny na cieniach – aż szkoda ich używać, żeby nie zatrzeć wzoru :) 


Pierwsze moje wrażenie po „wymacaniu” cieniu niestety nie było pozytywne. Na opuszkach palców nie zostało praktycznie śladu po brązach, więc automatycznie w kontakcie ze skórą cienie były nie widoczne. Jedynie miedziany odcień okazał się mocno napigmentowany, a kolor intensywny i wyrazisty. Na szczęście na powiekach kolor jest dobrze widoczny i wniosek nasuwa się sam – nie warto sugerować się efektem na palcach, ponieważ przy użyciu dobrego pędzla nawet tak słabo nasycone kolory mogą nas pozytywnie zaskoczyć. Aplikacja na mokro sprawdza się zdecydowanie lepiej (efekt widoczny na ostatnim zdjęciu), natomiast jeśli chcecie  uzyskać lekki, naturalny i delikatny efekt przydymionego oka, dodać spojrzeniu wyrazistości wersja na sucho na pewno Was usatysfakcjonuje. Niestety dziewczyny, które szukają mocnych, intensywnych kolorów raczej zadowolone z efektu nie będą. 

Cienie utrzymują się na powiekach przez wiele godzin, a komplementy, jakie usłyszałam na temat makijażu wykonanego przy użyciu matowego brązu (oo2 Chocolate Mania) i połyskującego beżu innej marki przekonał mnie do tego, aby dać im szansę. 


PROPONOWANE POSTY:

24 komentarze